Blog > Komentarze do wpisu

Komfort cieplny - co to jest?

Dziś chciałem kontynuować rozpoczęty niedawno cykl o rozsądnym oszczędzaniu ciepła. Ale zanim to będę mógł uczynić, muszę jeszcze na moment od tego cyklu odejść. Bo ważne jest wyjaśnienie, czym tak naprawdę jest tak zwany komfort cieplny. Przyda się to bowiem w najbliższej przyszłości...

Komfort cieplny to takie dziwne zwierzątko, którego nikt nigdy nie widział. Gdy jest, nikt o tym nie wie, gdy go nie ma -- ludzie narzekają. Nikt nie mówi przecież "jest mi dostatecznie ciepło" (czyli osiągnąłem komfort cieplny), a raczej "jest mi za ciepło" lub "zimno mi" (czyli do komfortu cieplnego jeszcze mi trochę brakuje.

Komfort cieplny, w niewielkim uproszczeniu, to taki stan, gdy nie jest nam ani za ciepło, ani za zimno. W szczegółach oznacza to dokładnie:

  • organizm pozyskuje i produkuje (w trakcie metabolizmu, wskutek wykonywanej pracy) tyle samo ciepła, ile go traci,
  • nie jest nam zimno ani gorąco w konkretne części ciała (np. w stopy),
  • w pomieszczeniu jest odpowiednia wilgotność.

Od czego zależy komfort cieplny?

Przede wszystkim -- od temperatury powietrza. Ale także od innych czynników.

czerwony sweter zrobiony na drutachUbranie rzuca się w oczy na pierwszy ich rzut. Ubranie musi być dostosowane do temperatury, rzecz jasna... Nie za ciepłe (by nie przegrzewać organizmu) ale i nie za zimne (by go nie wychładzać). Taki widoczny tu na zdjęciu sweter doskonale nadaje się na ubranie na zimę (wygląda na luźny, nie powinien więc krępować ruchów), ale na lato -- absolutnie!

Temperatura podłogi i ścian też ma spore znaczenie. Jak działa zimna podłoga, wie każdy z nas. Nie jest to przyjemne... O działaniu zimnych ścian pewnie część z Was słyszała. Polecam ustawić się po gorącej kąpieli plecami do zimnej ściany, w odległości kilkunastu centymetrów. Odczujesz chłód, mimo, że nie dotykasz do ściany. Wszystko dlatego, że ciało traci ok. 60% ciepła na drodze promieniowania. W tym konkretnym przypadku ciało traci ciepło wypromieniowując je w kierunku ściany, a ściana jako zimniejsza wypromieniowuje w kierunku ciała mniej ciepła -- stąd uczucie chłodu.

Wilgotność powietrza jest nie bez znaczenia. Zwłaszcza latem, gdy do utrzymania właściwej temperatury ciała musimy się pocić -- a odparowanie potu jest łatwiejsze w niskiej wilgotności.

Temperatura ciała też ma znaczenie dla komfortu cieplnego. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że temperatura Twojego ciała zmienia się w ciągu dnia? Najniższa jest w środku nocy, gdy smacznie śpisz. :)

Oszczędzać bez strat dla komfortu cieplnego!

O takich metodach tu na blogu będę pisać. Przykłady dwa podam już dziś:

  • zmniejszenie temperatury w sypialni na czas snu nie jest przez nas odczuwane jako uciążliwe, a wręcz ułatwia sen,
  • przy ogrzewaniu podłogowym można mieć w pokoju nieco niższą temperaturę, niż przy grzejnikach -- bo ciepła podłoga daje przyjemne wrażenia od strony stóp, no i dostarcza nam sporo ciepła na drodze promieniowania. ;)

Foto: Oh!... So cute!

poniedziałek, 12 października 2009, ekologik

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , *.171.121.4.static.crowley.pl
2009/10/27 15:30:32
bzyk bzyk
-
janekpawlikowski
2015/04/30 12:26:43
Dzięki za ciekawy artykuł :)